23 Gru

Wisława Szymborska: niezbędny gadżet każdego twórcy

Wisława Szymborska, poetka i laureatka literackiej Nagrody Nobla z roku 1996 otrzyma 17 stycznia 2011r.  z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego Order Orła Białego.

Piszącą o tym wydarzeniu Gazeta Wyborcza przypomina przy okazji dorobek poetki:

 

W sumie Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy. – Wynika z tego, że pisze ona (z przeznaczeniem do publikacji) około 4-5 utworów rocznie. Mówi to co najważniejsze i konieczne – pisał o poetce Stanisław Balbus. Ona sama zaś zapytana kiedyś, dlaczego tak mało publikuje wierszy, odpowiedziała: „Mam w domu kosz”.

 

W tym absolutnie celnym, lapidarnym i ironicznym komentarzu noblistka reaktywuje zapomniany w erze informacyjnego nadmiaru, stojący gdzieś (zwykle w kącie) kosz, którego znaczenie dla ludzkości pewnie trudno przecenić.

Poetka przypominając ludzkości o istnieniu kosza na śmieci, subtelnie sugeruje (zawsze zbyt przejętym sobą twórcom, artystom i autorom, autorów blogów niewykluczając),  że częste używanie kosza zgodnie z jego przeznaczeniem, może przyczynić się nie tylko do odniesienia artystycznego sukcesu,  ale nawet otrzymania Nagrody Nobla 😉

19 Gru

450 slajdów, które poruszają wyobraźnię

Od kilku już lat Google udostępnia w ramach usługi Google Docs możliwość tworzenia prezentacji. Jest tam podstawowy zestaw narzędzi, które wystarczą do zrobienia dobrej prezentacji, a funkcją dodatkową (jak w przypadku innych dokumentów Google’a) jest możliwość pracy nad prezentacją przez większą liczbę osób.

Dla wątpiących, nieprzekonanych do ograniczonej liczby funkcji lub po prostu nie znających tej usługi mam przykład jak 3 autorów (Tu+, Namroc, Metcalf) stworzyło w 3 dni brawurową prezentację liczącą 450 slajdów!!!

Prezentacja zatytułowana „The Most Awesome 450 page presentation ever” pokazana w postaci filmu przyprawia o mały zawrót głowy.


16 Gru

Najlepsze prezentacje świata 2010 roku

Znamy autorów najlepszych prezentacji powstałych w 2010r. wyłonionych w ramach cyklicznego konkursu World’s Best Presentation Contest organizowanego przez Slideshare.net, najpopularniejszy serwis z prezentacjami. Użytkownicy Slideshare.net (25 mln użytkowników miesięcznie) głosowali na wybrane przez siebie prezentacje, a spośród tych z największą liczbą głosów jury (m.in. Guy Kawasaki, Carmine Gallo) wybrało zwycięzców.

Wygrała prezentacjaSMOKE – The Convenient Truth” zrealizowana przez Empowered Presentations, firmę z Honolulu, która na codzień zajmuje się designem i tworzeniem prezentacji. To naprawdę esktra-mocna prezentacja, którą można się porządnie zaciągnąć, ale za to bezpieczna dla zdrowia.

Drugie miejsce otrzymał Jesse Desjardins z Kanady za prezentację „You Suck at PowerPoint. 5 Shocking Design Mistakes You Need To Avoid”.

YOU SUCK AT POWERPOINT!

View more presentations from @JESSEDEE.

Trzecia nagroda trafiła do firmy Presentation Advisers z USA za prezentację „Social Media for Business”.

Nagrodzono także najlepsze prezentacje w kilku kategoriach tematycznych. Wszystkie prezentacje do obejrzenia pod tym linkiem.

13 Gru

Steve Jobs i słowa, które rozpalają wyobraźnię

Prezentacje Steve’a Jobsa wyróżnia prosty, ale za to bardzo żywy język, pełen przymiotników podkreślających walory produktów z logo nadgryzionego jabłka.
W porównaniu np. do stylu wystąpień Billa Gatesa (podaję za Carmine Gallo, The Presentations Secrets of Steve Jobs) prezentacje Stevea Jobsa:

1. zbudowane są z krótszych zdań
2. mają dwukrotnie mniej trudnych słów
3. są bardziej zrozumiałe dla osób gorzej wykształconych

Jobs nie tylko podkreśla cechy użytkowe produktów, ale dzieli się obficie swoimi emocjami i radością, gdy o nich opowiada.

Słowa te rozbudzają wyobraźnię:

kiedy opisuje system operacyjny mówi: We made the buttons on the screen look so good, you’ll want to lick them.
gdy określa Macintosha: Insanely great
prezentuje Powerbooka : It’s stunning. It is the most incredible product we have ever made. Look at that screen. It’s amazing.

Steve Jobs i jego ludzie wykorzystują w tym celu (nieco ograniczony) repertuar słów o odpowiednio mocnym ładunku emocjonalnym. 104 sekundowy film z ostatniego wystąpienia „Back to the Mac” świetnie ilustruje tę strategię w prześmiewczy sposób.

Twój przekaz, niczym dobrą ewangelię mają ponieść dalej w świat odbiorcy, warto więc włożyć nieco wysiłku  w jego przygotowanie, aby był w pełni zrozumiały, był żywy i zawierał trafiające do wyobraźni pobudzające analogie i metafory.

Bezwzględnie trzeba wystrzegać  się pseudo marketingowego żargonu i nic nie znaczących słów, które być może brzmią profesjonalnie, ale nie niosą w sobie żadnej informacji.

Warto wrzucić też autorską frazę, zbitkę słów, krótkie zdanie, które da się łatwo zapamiętać i będzie też na tyle charakterystyczne, że ludzie będą je sobie powtarzać, przywoływać na blogach czy w prasie.

Pamiętaj, że słowa, których używasz podczas prezentacji, emocje, którymi się  dzielisz są bezpośrednim wyrazem Twojej wiary w to co oferujesz lub sprzedajesz.  Jeśli sam głęboko nie wierzysz w to co mówisz, trudno aby uwierzyli potencjalni odbiorcy czy klienci.

09 Gru

Storytelling. Autorka widmo poprawia Hollywood

W najnowszej POLITYCE (nr 50) Janusz Wróblewski rozmawia z Lindą Seger, specjalistką od poprawiania scenariuszy filmowych, o tym jak przykuć uwagę widowni.

Linda Seger jest konsultantką scenariuszową, autorką wielu książek o sztuce pisania scenariuszy, wynajmują ją głównie scenarzyści, producenci. Przyłożyła rękę do powstania 40 filmów kinowych i 35 telewizyjnych.

 

Mnie się najczęściej wzywa, gdy wszystko jest dopięte już na ostatni guzik, a mimo to pojawiają się wątpliwości. Mam sprawić, aby scenariusz zadziałał.

 

Co robi konsultant scenariuszowy?: analizuje konstrukcję filmu, użyte środki wyrazu, temat, charaktery bohaterów, tempo, usuwa dziury w dramaturgii, poprawia słabe sceny.

Dla gwiazd z Hollywood konsultanci to zło koniecznie. Fot. ericskiff / Flickr (CC by SA)

Najczęstszy błąd w scenariuszu? Brak im adresata. Jej zdaniem sama ciekawa historia to za mało, aby film się udał, a kluczowa jest sprawa, która przykuje uwagę. Przykładem „Stowarzyszenie umarłych poetów„, które trafia w konflikt między kreatywnością a konformizmem, co jest tematem ważnym dla młodej widowni. Istnieją tysiące sposobów opowiadania historii, ale każdy musi być wewnętrznie spójny.

Choć interwencja konsultantów może uratować niejedną superprodukcję przed klapą, to jednak ani Hollywood ani laureaci Oscarów nie specjalnie lubią konsultantów. Chwali natomiast Tarantino za jego narracyjną dezynwolturę i dar oryginalnego opowiadania, co owocuje świeżymi filmami.

Co trzeba umieć, aby wykonywać taki zawód? Linda Seger skończyła 3 fakultety, w tym dramatopisarstwo i ma doktorat z teologii:

 

Religioznawstwo i filozofia dały mi umiejętność odczytywania idei w sztuce. Dzięki temu wiem, co należy zrobić, by idee były jasno wyrażane poprzez charaktery i obrazy.

 

Jednak ta praca wymaga też poskromienia własnego ego, co nie przyszło od razu, ale teraz nie przeszkadza jej, że mimo dużego wkładu autorskiego pozostaje w cieniu.