03 Lut

11 przykazanie: nie zanudzaj bliźniego swego

Takim głęboko humanistycznym podejściem wobec słuchaczy kieruje się ksiądz Eugeniusz Burzyk z Bielska Białej, który dał się poznać jako mistrz krótkich, rewolwerowych, 3-zdaniowych kazań publikowanych w internecie.

O rzadkim talencie, ale i odwadze księdza Burzyka do przełamywania nudnego schematu przegadanych homilii pisze Gazeta Wyborcza:

Motto księdza brzmi tak:

 

Nie chodzi o to, by zagadać ludzi w kościele, ale rozbudzić ich religijną wyobraźnię.

 

Piszę o tym, bo radykalne (jak na kościelną poetykę kazań) podejście księdza Burzyka podoba mi się z 3 powodów i co tu dużo kryć warto stosować je także podczas tworzenia komunikatów w prezentacjach:

obrazowość: nawiązując do konkretnej ewangelii zawiera w sobie odniesienie do konkretnych przykładów i osób z realnego świata

kondensacja: trzy odpowiednio dobrane zdania (czasami jest ich więcej, ale zawsze w trójcy) mają olbrzymią moc znaczeniową, łatwo je zapamiętać, wyobrazić sobie jako 3 powiązane ze sobą historie, a później do nich wracać, rozwijać, detonować kolejne znaczenia

konwencja: autor wybrał oryginalną konwencję (i konsekwencję), w której prostota jest przejawem szacunku do odbiorcy, a dla autora jest wyzwaniem, aby każde wystąpienie (kazanie) było ciekawą (i wyczekiwaną podczas mszy) historią

Ksiądz Burzyk ma na swoim koncie 10 książek, w tym  wiele zawierających kazania na różne okazje: „Krótsze od najkrótszych” , „Po pierwsze nie nudzić”,  „Kazania bez gadania”, „Nie zanudzaj bliźniego swego”. O  najnowszej z 2010 r. „Kazanie espresso. Krótkie, mocne, stawia na nogi. Rok A” mówi tak:

Espresso to nazwa sposobu przyrządzania kawy. Pochodzi od włoskiego przymiotnika espressivo – wyrazisty, wyraźny. Moje kazania również są wyraziste, jest to specyficzny wymyślony przeze mnie styl, nie można pomylić ich z żadnym innym autorem, zresztą nazywane są „burzykami”. Espresso to kawa mała, ale bardzo mocna, niejako jej esencja. Moje kazania są krótkie, dosadne i bardzo zwięzłe, podobnie jak espresso skondensowane. Dla wielu ludzi są szokujące, czyli stawiające na nogi pod względem religijnym czy duchowym.

Niechaj zatem każdy szuka swojego wyrazistego (niekoniecznie szokującego), osobistego stylu komunikacji podglądając najlepszych mówców:

Jezus nauczał używając przypowieści, czyli w sposób prosty, jasny, komunikatywny i ciekawy (to jedno ze zdań z kazania z 26 stycznia).

Święte słowa 😉