15 Wrz

Steve Jobs i sztuka obłędnych prezentacji

Co czyni Steve’a Jobs’a mistrzem prezentacji? Czy da się podać jedną odpowiedź?

Spróbujmy.

  1. zawsze jest doskonale przygotowany
  2. mówi konkretnie, zwięźle, językiem pełnym emocji
  3. tworzy krótkie i zwięzłe komunikaty, które oddają istotę rzeczy
  4. prezentuje silnie wizualne slajdy
  5. opowiada z pasją o produktach, które wyszły spod jego ręki
  6. umiejętnie operuje głosem, rytmem i pauzą
  7. umie zaskakiwać
  8. wspaniale buduje napięcie
  9. ma świetny kontakt z publicznością
  10. jest obdarzony charyzmą
  11. jak na tak wysoko postawionego gościa prezentuje wspaniałe poczucie humoru
  12. jego wystąpienia to prawdziwy medialny show

Wszystko to prawda. Jednak dopiero wszystkie składowe, niczym fragmenty puzzli ukazują w pełnym blasku mistrzostwo byłego szefa Apple. Jego rezygnacja z kierowania firmą związana z poważną chorobą, rodzi pytanie czy zobaczymy jeszcze Jobsa w akcji podczas prezentacji.

Jobs symbolicznie schodząc ze sceny staje się – nie bójmy się tego słowa – klasykiem prezentacji biznesowych. Fenomenowi Steve’a Jobsa w roli inspirującego prezentera przygląda się Carmine Gallo. Niegdyś człowiek mediów, teraz doradca i trener w zakresie wystąpień publicznych przeanalizował wszystkie wystąpienia publiczne Jobsa, a całość ukazała się dokładnie 2 lata temu (pisałem o niej trochę później).

Polskie tłumaczenie książki Steve Jobs: Sztuka prezentacji. Jak świetnie wypaść przed każdą publicznością wydane przez ZNAK w serii “Punkty przełomowe” (można już zamawiać przez Sieć) pojawi się w księgarniach z końcem września.

Gallo rozkłada styl prezentacji Jobsa na czynniki pierwsze, dając czytelnikowi olbrzymią dawkę wiedzy o zasadach jakimi kieruje się podczas przygotowań i prezentacji nasz bohater.

Począwszy od znakomitej prezentacji Macintosha w 1984 roku, Jobs pracował nad swoim autorskim stylem doprowadzając go do perfekcji. Nie ma drugiej takiej osoby, która miałaby podobny staż na scenie. Przychodzi mi do głowy jedynie Richard Branson, który zawsze osobiście angażuje się w promocję rozmaitych usług sygnowanych marką Virgin, ale to inny rodzaj show, nastawiony na medialną promocję nowych usług.

Jobs jest mistrzem wychodzenia poza konwencję, co wiąże się z jego kwestionowaniem zastanego porządku i obsesyjnym poszukiwaniem lepszych rozwiązań. Źródłem tego stanu rzeczy jest niezachwiana wiara w to czym się zajmuje – a jak wiemy to od niego samego –  robi to co szczerze kocha i odnajduje w tym zarazem prawdziwą frajdę. Poza tym warto mieć tego świadomość, że  ten facet w dżinsach, sportowych butach New Balance i czarnym golfie kierował najbardziej dochodową firmą technologiczną, a pod względem giełdowej wyceny Apple jest tuż  za zwycięzcą tego rankingu  paliwowym gigantem Exxon Mobile (którego udało się 9 sierpnia 2011r. nawet na kilka godzin wyprzedzić i wtedy Apple była najcenniejszą firmą świata).

W tym co robi Jobs szalenie ciekawa jest motywacja i nie można jej pominąć szukając źródła sukcesu produktów Apple’a jak i scenicznego sukcesu jej byłego szefa. Gallo wyjaśnia to tak:

Umiejętność budowania głębszych znaczeń wokół produktów, które są albo kompletnie banalne, albo znane tylko wtajemniczonym, to cecha wspólna wszystkich mistrzów komunikacji, obdarzonych talentem do inspirowania innych. (…) Podobnie Jobs nie sprzedaje komputerów: sprzedaje narzędzia pozwalające wyzwolić ludzki potencjał. Czytelnicy tej książki powinni w trakcie lektury zadać sobie pytanie: „Co tak naprawdę chcę sprzedać?”. Pamiętajmy: sam gadżet to za mało, by zainspirować ludzi. Aby zdobyć klientów, musimy pokazać im, jak ten gadżetudoskonali ich życie. Jeśli zaś uda nam się przekonać ich do tego w zabawny i interesujący sposób, zyskamy w ich osobach nie tylko klientów, ale i prawdziwych apostołów.

Dlatego ogromne znaczenie w tym procesie perswazji i transformacji ma język komunikacji. Chwała Jobsowi za to, że gardzi marketingową nowomową i używa prostego języka. W porównaniu z  tym co mówi Bill Gates język prezentacji Jobsa jest znacznie prostszy. Lubi za to i chętnie korzysta z metafor, które trafiają do wyobraźni i łatwo je też zapamiętać.

Nie muszę dodawać, że komukolwiek zdarza się występować czy tworzyć prezentacje powinien po tę ewangelię wg Steve’a Jobsa sięgnąć. Rozległa analiza stylu Jobsa uzmysławia przy okazji czytelnikowi jak wiele elementów składa się na stworzenie niezapomnianej prezentacji. Nie idzie też o to, aby ślepo naśladować Jobsa, bo łatwo popaść w śmieszność. Przeciwnie, raczej analizując styl pracy i sprawdzone metody wybierać z nich to, co może przydać się do stworzenia autorskiej prezentacji. A poza wszystkim znajomość technik i sprawdzone rozwiązania powinny inspirować do szukania własnych form ekspresji.

Ocena stylu prezentacji Jobsa nie ma nic wspólnego z tym czy korzysta się z produktów z logo nadgryzionego jabłka czy nie. Mówiąc językiem słynnej reklamy Apple’a  „Think Different” z 1997 roku – nie można go po prostu zignorować.

Cześć i chwała wariatom. Tym, którzy „nie pasują”, którzy się wyłamują. Rozrabiakom i wichrzycielom. Tym, co zawsze idą pod prąd. Tym, którzy widzą rzeczy inaczej. Tym, co nie przestrzegają przepisów i nie szanują zastanego stanu rzeczy. Można ich cytować albo nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać, ale nijak nie da się ich zignorować. Bo to oni powodują zmiany. To oni posuwają nasz gatunek naprzód. I choć niektórzy mogą uważać ich za wariatów, my widzimy w nich geniuszy. Tylko ludzie dość szaleni, by myśleć, że mogą zmienić świat, są zdolni naprawdę tego dokonać. (tłumaczenie Agnieszka Sobolewska)

Dlatego ciąg dalszy o Jobsie, książce i prezentacjach nastąpi.

P.S. Dla uzupełnienia dodam, że idąc za ciosem Gallo poświęcił Jobsowi kolejną książkę – Steve Jobs. Sekrety innowacji. Zupełnie inaczej – reguły przełomowego biznesu – która też ukazuje się w ramach serii „Punkty przełomowe”.  Dla uzupełnienia dodam, że również w tej serii w 2010 roku ukazała się książka Leandera Kahney’a “Być jak Steve Jobs. Jeśli chodzi o pomysły, wszystko jest dozwolone”.  W  serii „Punkty przełomowe” ukazały się dotąd pozycje takich autorów jak  Malcolm Gladwell, Chris Anderson, Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner.

A 21 listopada 2011r. ukazuje się  pierwsza oficjalna biografia pt. Steve Jobs pióra Waltera Isaacsona oparta m.in. o ponad 40 rozmów przeprowadzonych w ciągu dwóch lat z samym Jobsem, który zachęcał innych rozmówców do pełnej szczerości na swój temat.