22 Sie

Klif Seneki, czyli konieczność zmiany systemu

Oczekiwanie, że po pandemii koronawirusa gospodarka radośnie wkroczy na ścieżkę wzrostu jest iluzją. Jeśli coś majaczy na horyzoncie to klif/efekt Seneki.  

Pojęcia używa Ugo Bardi w książce Before the Collapse analizując upadek tak złożonych systemów jak cywilizacje. Dynamika zmian choć powolna, to wciąż zaskakuje. Gdy widać oznaki kryzysu, jest już za późno, aby im zapobiec.

Bardi sięga po rzymskiego stoika, który mówi, że byłoby pociechą, gdyby wszystko niszczało tak wolno, jak powstaje, jednak zysk wzrasta powoli, a strata spiesznie

Po metaforę sięga też Edwin Bendyk w książce W Polsce, czyli wszędzie pokazując, że w kierunku klifu Seneki zmierza cały świat. Jednak dynamika ruchu Polski jest szczególnie niepokojąca, stąd pytanie czy przetrwamy do 2030 roku?  Przed nami modernizacyjne wyzwania jak dekarbonizacja, rosnący koszt pozyskania energii (klif energetyczny) itd.

Globalna pandemia też nie wzięła się deus ex machina, jest jednym z symptomów kryzysu modelu rozwojowego świata.

[998 znaków]

Źródło:
W Polsce, czyli wszędzie. Rzecz o upadku i przyszłości świata, Edwin Bendyk
Before the Collapse A Guide to the Other Side of Growth, Ugo Bardi
Listy moralne do Lucyliusza, Seneka
Foto: Benjamin Grant / Unsplash

13 Sie

Karol Marks głodny jak 500 wieprzy

Pierwszy tom Kapitału Marks kończy pisać na stojąco, bo wrzody uniemożliwiają mu siedzenie. Czyraki znikają, gdy kończy pracę. – Moja choroba zawsze ma swoje źródła w głowie – mówi.

Kapitał to projekt obsesja. W 1851 roku pisze, że na dokończenie ekonomicznego paskudztwa potrzebuje 8 tygodni. Im więcej pracuje, tym bardziej oddala się od końca. Spory polityczne odciągają go od pisania. Od 1864 angażuje się w działalność I Międzynarodówki.

Praca nad opus magnum staje się przekleństwem. Żona w depresji, do drzwi pukają wierzyciele,  wyjściowy surdut zastawiony w lombardzie. W 1850 roku umiera najmłodszy syn, potem roczna córka, w 1855 syn Edgar. 

Marks nigdy nie szukał stałej pracy. Żyje dzięki spadkowi po rodzicach, stałej finansowej kroplówce od Engelsa, współpracuje z prasą. – Nie sądzę, by ktokolwiek pisał o pieniądzach, sam mając ich tak niewiele – mówi.  

W 1867 rusza z rękopisem I tomu do wydawcy w Hamburgu. Z planowanych sześciu tomów ukazują się trzy, w tym za życia tylko tom I.

[996 znaków]

Źródło:
Marks. Kapitał. Biografia, Francis Wheen,  MUZA, 2007 
Foto: Hennie Stander / Unsplash