28 Sty

W oczekiwaniu na zielone łabędzie

Czarny łabędź to określenie na rzadkie zdarzenie. Jest nietypowe, więc nie można go przewidzieć. Ma ogromny, wręcz katastrofalny wpływ na świat. Chociaż jest niespodziewane, chcemy post factum je wyjaśnić. Ulegamy iluzji, że było do przewidzenia.

Nassim Taleb, twórca pojęcia, rozróżnia czarne łabędzie pozytywne: wynalazki, odkrycia naukowe, korzystne inwestycje. I negatywne: wojny, kryzysy. Mówi: obawiamy się nie tych nieprawdopodobnych zdarzeń co trzeba. Tak było z zamachem z 11 września 2001, kryzysem finansowym w 2008, katastrofą elektrowni atomowej Fukushima w 2011.

Dziś, mierząc się ze zmianą klimatu musimy przygotować się na klimatyczne czarne łabędzie, nazywane też zielonymi łabędziami.

Zielone od czarnych różnią się tym, że negatywne skutki zmiany klimatu nie będą już zaskoczeniem. Mogą być jednak dla ludzkości znacznie gorsze niż kryzysy finansowe i stać się źródłem nieprzewidywalnych konsekwencji. To rodzi nowe wyzwania dla instytucji finansowych, banków centralnych etc.  

[998 znaków]

Źródło:
Czarny Łabędź. O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń, Nassim Nicholas Taleb, Kurhaus, 2014
Green Swan’ Climate Event Could Trigger Global Financial Crisis, BIS Warns, Jana Randow, Bloomberg.com
Foto: Yuting Liu / Unsplash