05 Lis

Krótki poradnik jak przygotować prezentację (307 słów)

Zadanie brzmi: musisz przygotować prezentację.

Co się dzieje w twojej głowie? Panika!

Jak większość ludzi nie lubisz występować publicznie. Dziwi mnie to! Bo czy to nie wspaniałe, że możesz wykorzystać te 5, 15 czy 45 minut, gdy jesteś sam na sam z odbiorcami, aby podzielić się własną wiedzą, przekonać do swoich argumentów czy wizji świata.

Zapamiętaj słowa prezydenta Kennedy’ego (który nie używał przecież PowerPointa) i skup się przede wszystkim na tym, co masz do przekazania. Slajdy mają Ci tylko w tym pomóc.

Czasami taki występ to Twoje być albo nie być,  gdy od tego jak się zaprezentujesz zależy powodzenie biznesu, szczególnie gdy szukasz partnerów, klientów albo inwestorów. Ale pewnie nie cierpisz również PowerPointa, a na myśl, że znowu będziesz układać teksty na slajdach, szukać w sieci obrazków, dostajesz mdłości. Spokojnie, pamiętaj, że to tylko narzędzie, a Ty jesteś autorem i możesz ze slajdami zrobić wszystko, na co masz ochotę.

Przełam tradycyjny styl tworzenia slajdów. Pamiętaj o tym, co dzieje się w głowie odbiorcy, kiedy występujesz i mówisz o rzeczach dla niego nowych.

Twój odbiorca patrzy na Ciebie jak eksperta i oczekuje jasności przekazu, klarowności i konkretnych przykładów. Jeśli przytłoczysz go nadmiarem danych, długą drabinką bulletpointów i poskąpisz ciekawych ilustracji, to niewiele z Twojego przekazu zostanie w jego głowie.

Odwołując się do metafory podróżnik Ediego Pyrka, podczas występu na TEDxWarsaw: nie lej po bokach! Nie trać czasu na zapełnianie slajdów zbędnymi informacjami, których nie zdąży odczytać publiczność, tylko precyzyjnie zaplanuj, co chcesz przekazać, i napisz to dużym, wyraźnym fontem na czytelnym tle.

Zła wiadomość dla Ciebie: musisz się sporo napracować, aby przygotować precyzyjne komunikaty i ciekawie je zilustrować (czasami wystarczy samo zdjęcie).

Dobra wiadomość dla odbiorcy: będzie Ci wdzięczny, że przekazałeś mu na slajdzie konkret i pozwoliłeś skupić się na tym, o czym mówisz. Dzięki temu zapamięta Twój przekaz. Przygotuj się do wystąpienia i przećwicz je kilka razy, co jest ważne szczególnie gdy czas jest mocno ograniczony (np. 5 minut).

Aha, podczas prezentacji chętnie korzystaj z metafor, świetnie przemawiają do wyobraźni i łatwo je zapamiętać.

17 Mar

30 milionów prezentacji, które nie zmieniają świata

Każdego dnia na całym świecie wygłaszanych jest około 30 milionów prezentacji. Te szacunkową wielkość podawał kiedyś Microsoft i odnosiła się ona do prezentacji przy użyciu programu PowerPoint.

Choć to dane sprzed kilku lat, przywoływał je też w wydanej w lutym 2010r. książce „Jak zostać Bogiem prezentacji” Scott Schwertly – człowiek, który sztukę prezentacji ma w małym palcu. Zresztą nie dokładne liczby są ważne, tylko rząd wielkości oraz co z tego wynika.

No właśnie, co?

Gdy zestawimy tę statystykę ze znanym powiedzeniem, które padło z ust Johna F. Kennedy’ego:

 

The only reason to give a speech is to change the world.

 

to nasuwa się nam automatycznie wniosek, że 30 milionów prezentacji nie jest w stanie zmienić świata w jeden dzień 😉

No dobrze, spróbujmy wyciągnąć inne wnioski:

  1. JFK się mylił. Jego hasło było piękną, ale nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością formułą, która trafiła do słownika cytatów.
  2. JFK miał rację, ale ludzie, którzy występują z zupełnie innych powodów też ją mają.
  3. JFK miał rację. Słowo zmienia świat. Spójrzmy na Martina Luthera Kinga, który wypowiadając słowa „I have dream” 28 sierpnia 1963 w Waszyngtonie zapoczątkował wielką zmianę.
  4. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, ale zmienianie świata nie należy do prostych czynności.
  5. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, ale zmienianie świata nie należy do prostych czynności, dlatego trzeba umieć przemawiać do ludzi.
  6. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, sama zmiana nie jest taka trudna, ale trzeba dać dobre wystąpienie.
  7. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, sama zmiana nie jest taka trudna, trzeba tylko przygotować prezentację do swojego wystąpienia.
  8. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, sama zmiana nie jest taka trudna, prezentacja nie ma znaczenia, ważne jest co masz do powiedzenia.
  9. JFK miał rację. Słowo zmienia świat, sama zmiana nie jest taka trudna, trzeba tylko przygotować bardzo dobra prezentację do swojego wystąpienia, w której będą tylko te najważniejsze słowa, które mają siłę zmiany świata.

No dobrze, ale co z tymi 30 milionami prezentacji, które są wygłaszane każdego dnia: w biurach, na spotkaniach, konferencjach, zjazdach, seminariach?

No własnie, co z nimi?

Jestem ciekaw Waszego zdania na ten temat.