16 lut

Kevin Kelly: nadeszła protopia

Czy znasz choć jedną wizję z przyszłości science fiction, która jest wiarygodna i praktyczna? Dziś nie czekamy na latające auta, atomowe odkurzacze czy inne techno-utopie. Porzuciliśmy marzenia o przyszłości, która napawa nas lękiem.

Dystopie, mroczne przeciwieństwa utopii są wciąż możliwe, może czają się za rogiem. Są dramatyczne i łatwe do wyobrażenia: technologiczna apokalipsa, nuklearny Armagedon. 

Teraz wkroczyliśmy w trwałą teraźniejszość. Bez przeszłości i przyszłości – uważa Kevin Kelly, m.in. współtwórca magazynu WIRED. Nazywa ten stan protopią. Czym jest protopia? To stan kiedy dziś jest lepiej niż wczoraj. Stopniowa poprawa, drobne ulepszenia, łagodny postęp. To proces, stawanie się, nie cel. Generuje tyle samo nowych problemów, co nowych korzyści. 

Jesteśmy świadomi wad, które niosą innowacje i rozczarowani obietnicami dawnych utopii. Dzisiejsze problemy to rezultat sukcesów z wczoraj. Dlatego trudno uwierzyć nam w protopijną przyszłość, że jutro będzie lepsze niż dzisiaj. 

[999 znaków]

Źródło: The Inevitable: Understanding the 12 Technological Forces That Will Shape Our Future, Kevin Kelly
Foto: Javier Allegue Barros / Unsplash

14 lut

Czym jest mit wg Josepha Campbella?

Mity to metafory duchowych mocy człowieka, które przenikają Twoje życie i Wszechświat. Mają źródło w wyobrażeniach, które znajdują wyraz w symbolicznej formie.

To archetypowe sny świata o ludzkich problemach. Mit mówi jak reagować na kryzysy, klęski i sukcesy. Przenosi na duchowy poziom świadomości – mówi Joseph Campbell.

Istnieją dwa porządki mitologiczne. Jeden związany ze światem przyrody, której jesteś częścią. Drugi wiąże Cię ze społecznością, której jesteś członkiem.  

Istnieją 4 wymiary mitu:

Mistyczny: gdy uświadamiasz sobie jakim cudem jest Wszechświat i Ty sam, i gdy odczuwasz lęk wobec tajemnicy 

Kosmologiczny: widzisz kształt Wszechświata, ale tak, że znowu dostrzegasz w nim tajemnicę 

Socjologiczny: polega na podtrzymywaniu i uzasadnianiu pewnego porządku społecznego

Pedagogiczny: jak żyć po ludzku w każdych okolicznościach

Jakiego nowego mitu potrzebujemy? Campbell: takiego, który utożsamia jednostkę nie z grupą lub narodem, ale z całą planetą i globalną społecznością.

[996 znaków]

Źródło: Potęga mitu, Joseph Campbell
Foto: Margot Noyelle / Unsplash

22 sie

Klif Seneki, czyli konieczność zmiany systemu

Oczekiwanie, że po pandemii koronawirusa gospodarka radośnie wkroczy na ścieżkę wzrostu jest iluzją. Jeśli coś majaczy na horyzoncie to klif/efekt Seneki.  

Pojęcia używa Ugo Bardi w książce Before the Collapse analizując upadek tak złożonych systemów jak cywilizacje. Dynamika zmian choć powolna, to wciąż zaskakuje. Gdy widać oznaki kryzysu, jest już za późno, aby im zapobiec.

Bardi sięga po rzymskiego stoika, który mówi, że byłoby pociechą, gdyby wszystko niszczało tak wolno, jak powstaje, jednak zysk wzrasta powoli, a strata spiesznie

Po metaforę sięga też Edwin Bendyk w książce W Polsce, czyli wszędzie pokazując, że w kierunku klifu Seneki zmierza cały świat. Jednak dynamika ruchu Polski jest szczególnie niepokojąca, stąd pytanie czy przetrwamy do 2030 roku?  Przed nami modernizacyjne wyzwania jak dekarbonizacja, rosnący koszt pozyskania energii (klif energetyczny) itd.

Globalna pandemia też nie wzięła się deus ex machina, jest jednym z symptomów kryzysu modelu rozwojowego świata.

[998 znaków]

Źródło:
W Polsce, czyli wszędzie. Rzecz o upadku i przyszłości świata, Edwin Bendyk
Before the Collapse A Guide to the Other Side of Growth, Ugo Bardi
Listy moralne do Lucyliusza, Seneka
Foto: Benjamin Grant / Unsplash

13 sie

Karol Marks głodny jak 500 wieprzy

Pierwszy tom Kapitału Marks kończy pisać na stojąco, bo wrzody uniemożliwiają mu siedzenie. Czyraki znikają, gdy kończy pracę. – Moja choroba zawsze ma swoje źródła w głowie – mówi.

Kapitał to projekt obsesja. W 1851 roku pisze, że na dokończenie ekonomicznego paskudztwa potrzebuje 8 tygodni. Im więcej pracuje, tym bardziej oddala się od końca. Spory polityczne odciągają go od pisania. Od 1864 angażuje się w działalność I Międzynarodówki.

Praca nad opus magnum staje się przekleństwem. Żona w depresji, do drzwi pukają wierzyciele,  wyjściowy surdut zastawiony w lombardzie. W 1850 roku umiera najmłodszy syn, potem roczna córka, w 1855 syn Edgar. 

Marks nigdy nie szukał stałej pracy. Żyje dzięki spadkowi po rodzicach, stałej finansowej kroplówce od Engelsa, współpracuje z prasą. – Nie sądzę, by ktokolwiek pisał o pieniądzach, sam mając ich tak niewiele – mówi.  

W 1867 rusza z rękopisem I tomu do wydawcy w Hamburgu. Z planowanych sześciu tomów ukazują się trzy, w tym za życia tylko tom I.

[996 znaków]

Źródło:
Marks. Kapitał. Biografia, Francis Wheen,  MUZA, 2007 
Foto: Hennie Stander / Unsplash

28 sty

W oczekiwaniu na zielone łabędzie

Czarny łabędź to określenie na rzadkie zdarzenie. Jest nietypowe, więc nie można go przewidzieć. Ma ogromny, wręcz katastrofalny wpływ na świat. Chociaż jest niespodziewane, chcemy post factum je wyjaśnić. Ulegamy iluzji, że było do przewidzenia.

Nassim Taleb, twórca pojęcia, rozróżnia czarne łabędzie pozytywne: wynalazki, odkrycia naukowe, korzystne inwestycje. I negatywne: wojny, kryzysy. Mówi: obawiamy się nie tych nieprawdopodobnych zdarzeń co trzeba. Tak było z zamachem z 11 września 2001, kryzysem finansowym w 2008, katastrofą elektrowni atomowej Fukushima w 2011.

Dziś, mierząc się ze zmianą klimatu musimy przygotować się na klimatyczne czarne łabędzie, nazywane też zielonymi łabędziami.

Zielone od czarnych różnią się tym, że negatywne skutki zmiany klimatu nie będą już zaskoczeniem. Mogą być jednak dla ludzkości znacznie gorsze niż kryzysy finansowe i stać się źródłem nieprzewidywalnych konsekwencji. To rodzi nowe wyzwania dla instytucji finansowych, banków centralnych etc.  

[998 znaków]

Źródło:
Czarny Łabędź. O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń, Nassim Nicholas Taleb, Kurhaus, 2014
Green Swan’ Climate Event Could Trigger Global Financial Crisis, BIS Warns, Jana Randow, Bloomberg.com
Foto: Yuting Liu / Unsplash