DLACZEGO 1000 ZNAKÓW?

Postanowiłem, że notki na blogu nie będą przekraczać 1000 znaków ze spacjami.

Forma i prostota mają zbawienny wpływ na przekaz.
 
Niby to banał, ale w praktyce ciężki kawałek chleba. 

Forma narzuca dyscyplinę i wymusza selekcję.

Jednocześnie ograniczenia wyzwalają kreatywność.

Ktokolwiek to powiedział, znał życie.
 
woodrow wilson wystąpienia prezentacje brawurowe powerpoint keynote prezi marek ścibior

Oto przykłady takiego podejścia.

Prezentacje Pecha Kucha to 20 slajdów wyświetlanych przez 20 sekund.

Prezentacja TED trwa 18 minut, start-upowy pitch 180 sekund.

Twitter umożliwia(ł) wysłanie 140 znaków, a SMS 160.

BBC przedstawia 1 minutowe newsy.

Ksiądz Burzyk wygłasza 3 zdaniowe kazania.

Pan Tadeusz został napisany trzynastozgłoskowcem.

Z braku miejsca powstał najwęższy na świecie dom Kereta.

Ale skracanie i edycja wymagają czasu.

Dlatego Mark Twain napisał długi list, a nie krótki. 

Zaś prezydent Wilson potrzebował tygodnia na przygotowanie 10-minutowego wystąpienia.

W efekcie zyskuje odbiorca, który zawsze ma za mało czasu.

W erze nadmiaru zwięzłość jest cnotą!

No nie!!! Czy to już koniec?

[999 znaków]