12 Wrz

Jak ocalał świat, czyli murkwi nie bedzie

95 lat temu urodził się Stanisław Lem

Palę. Piszę jak szalony. 30 stron machnięte, wio dalej. (…) Jest zaproszenie na galową premierę berlińską, kwiaty, nagie Niemki w grosach, szampan, rozpusta, Berlin Zach., Wartburg Nowy, Dewizy, Szał Cię Miał, nerwowe łkanie szczęścia. Odmówiłem. (…) Ten Spokój!

Gdy w 1983 roku Lemowie wyjechali do Wiednia (przez Berlin) i zamieszkali w centrum miasta, Lem z braku ciszy i spokoju obawiał się, że w miejskim zgiełku niczego już nie napisze. Udało się jednak zmienić lokum i Lemowie przeprowadzili się do niewielkiego domu na obrzeżach miasta. Lem wstawał każdego dnia około czwartej rano i siadał do maszyny do pisania.

Mgławica Mrówka, fot. NASA

Mgławica Mrówka, fot. NASA

Czytaj dalej

16 Sie

9 praw Murphy’ego i dylemat autora

Jeśli dwa zaplanowane wyjazdy wakacyjne nie dochodzą do skutku, to chcesz znaleźć winnego. Sytuacja losowa? Niefortunny zbieg okoliczności? Złośliwa natura rzeczywistości?

Do głowy przychodzi mi tylko Murphy i jego bezkompromisowe prawo: jeśli coś może się nie udać, to na pewno się nie uda. Prawo Murphy’ego i podobne reguły to rachunek prawdopodobieństwa elegancko przebrany w ironię.

prawo murphyego murphy murphiego prawa ed murphy Czytaj dalej

12 Sie

Daniel Dennett: dajcie spokój z popisami

Filozof umysłu, Daniel Dennett kieruje się założeniem, że jeśli nie potrafi wytłumaczyć tego, czym się zajmuje grupie bystrych studentów, to sam naprawdę tego nie rozumie.

Dennett zwalcza żargon i niepotrzebne popisy zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych. Przyjął zasadę formułowania argumentów i wyjaśnień tak, aby były zrozumiałe nie tylko przez filozofów. Uważa, że teksty filozoficzne pisane dla doktorantów czy znajomych ekspertów w ogóle nie nadają się do czytania, dlatego nic dziwnego, że nikt ich nie czyta.

daniel dennett Czytaj dalej

19 Cze

Jak mógł zginąć Stephen King?

Dokładnie 17 lat temu Stephen King, najbogatszy pisarz świata odwiózł syna na lotnisko, później zdrzemnął się i poszedł na codzienny spacer niedaleko swojego domu w Maine.

Większość trasy przebiegała przez las, ale ostatni kilometr musiał pokonać idąc żwirowym poboczem wzdłuż drogi. Widoczność jest tam dobra, poza wzniesieniem sprzed którego nie widać jadących z naprzeciwka aut.

stephen king jak pisac pamietnik rzemieslnika wypadek Czytaj dalej