16 lt.

Kevin Kelly: nadeszła protopia

Czy znasz choć jedną wizję z przyszłości science fiction, która jest wiarygodna i praktyczna? Dziś nie czekamy na latające auta, atomowe odkurzacze czy inne techno-utopie. Porzuciliśmy marzenia o przyszłości, która napawa nas lękiem.

Dystopie, mroczne przeciwieństwa utopii są wciąż możliwe, może czają się za rogiem. Są dramatyczne i łatwe do wyobrażenia: technologiczna apokalipsa, nuklearny Armagedon. 

Teraz wkroczyliśmy w trwałą teraźniejszość. Bez przeszłości i przyszłości – uważa Kevin Kelly, m.in. współtwórca magazynu WIRED. Nazywa ten stan protopią. Czym jest protopia? To stan kiedy dziś jest lepiej niż wczoraj. Stopniowa poprawa, drobne ulepszenia, łagodny postęp. To proces, stawanie się, nie cel. Generuje tyle samo nowych problemów, co nowych korzyści. 

Jesteśmy świadomi wad, które niosą innowacje i rozczarowani obietnicami dawnych utopii. Dzisiejsze problemy to rezultat sukcesów z wczoraj. Dlatego trudno uwierzyć nam w protopijną przyszłość, że jutro będzie lepsze niż dzisiaj. 

[999 znaków]

Źródło: The Inevitable: Understanding the 12 Technological Forces That Will Shape Our Future, Kevin Kelly
Foto: Javier Allegue Barros / Unsplash

13 Sie

Karol Marks głodny jak 500 wieprzy

Pierwszy tom Kapitału Marks kończy pisać na stojąco, bo wrzody uniemożliwiają mu siedzenie. Czyraki znikają, gdy kończy pracę. – Moja choroba zawsze ma swoje źródła w głowie – mówi.

Kapitał to projekt obsesja. W 1851 roku pisze, że na dokończenie ekonomicznego paskudztwa potrzebuje 8 tygodni. Im więcej pracuje, tym bardziej oddala się od końca. Spory polityczne odciągają go od pisania. Od 1864 angażuje się w działalność I Międzynarodówki.

Praca nad opus magnum staje się przekleństwem. Żona w depresji, do drzwi pukają wierzyciele,  wyjściowy surdut zastawiony w lombardzie. W 1850 roku umiera najmłodszy syn, potem roczna córka, w 1855 syn Edgar. 

Marks nigdy nie szukał stałej pracy. Żyje dzięki spadkowi po rodzicach, stałej finansowej kroplówce od Engelsa, współpracuje z prasą. – Nie sądzę, by ktokolwiek pisał o pieniądzach, sam mając ich tak niewiele – mówi.  

W 1867 rusza z rękopisem I tomu do wydawcy w Hamburgu. Z planowanych sześciu tomów ukazują się trzy, w tym za życia tylko tom I.

[996 znaków]

Źródło:
Marks. Kapitał. Biografia, Francis Wheen,  MUZA, 2007 
Foto: Hennie Stander / Unsplash

28 Sty

W oczekiwaniu na zielone łabędzie

Czarny łabędź to określenie na rzadkie zdarzenie. Jest nietypowe, więc nie można go przewidzieć. Ma ogromny, wręcz katastrofalny wpływ na świat. Chociaż jest niespodziewane, chcemy post factum je wyjaśnić. Ulegamy iluzji, że było do przewidzenia.

Nassim Taleb, twórca pojęcia, rozróżnia czarne łabędzie pozytywne: wynalazki, odkrycia naukowe, korzystne inwestycje. I negatywne: wojny, kryzysy. Mówi: obawiamy się nie tych nieprawdopodobnych zdarzeń co trzeba. Tak było z zamachem z 11 września 2001, kryzysem finansowym w 2008, katastrofą elektrowni atomowej Fukushima w 2011.

Dziś, mierząc się ze zmianą klimatu musimy przygotować się na klimatyczne czarne łabędzie, nazywane też zielonymi łabędziami.

Zielone od czarnych różnią się tym, że negatywne skutki zmiany klimatu nie będą już zaskoczeniem. Mogą być jednak dla ludzkości znacznie gorsze niż kryzysy finansowe i stać się źródłem nieprzewidywalnych konsekwencji. To rodzi nowe wyzwania dla instytucji finansowych, banków centralnych etc.  

[998 znaków]

Źródło:
Czarny Łabędź. O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń, Nassim Nicholas Taleb, Kurhaus, 2014
Green Swan’ Climate Event Could Trigger Global Financial Crisis, BIS Warns, Jana Randow, Bloomberg.com
Foto: Yuting Liu / Unsplash

22 Sty

Marek Aureliusz. Wdzięczność cesarza

Marek Aureliusz, najpotężniejszy człowiek swoich czasów, w Rozmyślaniach z pokorą pisze o tym, co zawdzięcza bliskim i wychowawcom.

Łagodność i równe usposobienie. Umiłowanie skromności i charakter męski. Sposób życia prosty. Wytrwałość w trudach. Wstręt do błahostek. Spoufalenie się z filozofią. Zrozumienie potrzeby pielęgnowania charakteru. Sztukę czytania dokładnego. Niezależność sądów. Równowagę umysłu w cierpieniach. Zrozumienie życia według natury. Powagę niewymuszoną. Umiejętność chwalenia bez natarczywości. Nielekceważenie żalów przyjaciół. Ducha życzliwości.

Miłość rodziny, prawdy i sprawiedliwości. Opanowanie siebie samego. Pogodę ducha w przykrych stosunkach życiowych. Łagodność w parze z powagą. Wypełnianie obowiązków bez narzekania. Trwanie przy sądzie wydanym po rozwadze. Obojętność wobec zaszczytów. Pracowitość i wytrwałość. Umysł pogodny. Brak strachu zabobonnego przed bogami. Uprzejmość bez przesady.

Kończy: do tego wszystkiego potrzeba pomocy boskiej i szczęścia.

[999 znaków]

Marek Aureliusz, Rozmyślania, tłumaczenie Marian Reiter

11 Sty

Ośmiornice. Mistrzynie kamuflażu

Ośmiornice fascynują, bo się nam wymykają. Dosłownie i w przenośni.

To istoty prowadzące samotnicze życie. Drapieżniki, których behawior jest złożony. Lubią się włóczyć, są ciekawskie i sprytne. Potrafią stać się niewidoczne, wyświetlają inny kolor z przodu, inny z tyłu.

Odkręcą słoik, aby dostać się do jedzenia. Ale w wymyślonych testach badawczych nie wypadają dobrze. W niewoli, której są świadome, cechuje je złośliwość i spryt. Potrafią zgasić światło plując wodą w żarówkę. Nie obserwowane próbują uciec, blokując odpływ wody w akwarium i zalewając laboratorium.

Wykształciły duży układ nerwowy, rozproszony po całym ciele, o wielkości 500 mln neuronów (człowiek: 90 mld). Złożoność neuronalna podobna jest do kota. Ramiona mają własne narządy czuciowe i kontrolujące ruch. Jest w nich dwa razy więcej neuronów niż w mózgu.

Ośmiornice żyją krótko, do 2 lat. Dlaczego wykształciły duży mózg? Czy potrzebny jest do koordynacji złożonego ciała i organizacji ruchu? Czy to ewolucyjny przypadek?

[1000 znaków]

Źródło:
Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości, Peter Godfrey Smith, Copernicus Center Press, 2018
Foto: Serena Repice Lentini on Unsplash